wtorek, 23 kwietnia 2013

Papierowa wiklina - koszyczek

Jak to mówią "pierwsze koty za płoty";)
Zabrałam się w końcu za kręcenie papierowych rurek i czynność tą opanowałam niemal do perfekcji i nawet udało mi się upleść koszyczek ;) 
Rurki kręciłam z papieru komputerowego, który następnie pomalowałam bejcą i spryskałam lakierem z brokatem (ten brokat to oczywiście na życzenie mojej młodszej córci).
Metodą prób i błędów będę kombinowała z następnymi rurkami, co z nich wyjdzie? zobaczymy ;)


2 komentarze:

  1. Bardzo udany koszyczek :) Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Obserwuję i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz na wagę złota, więc bardzo dziękuję ;)