piątek, 3 stycznia 2014

Wsiąkłam na amen...

...tak, tak wciągnęły mnie strony z wykrojnikami. Muszę się zabrać za uzbrajanie mojego BS, a w sklepach jest tyle cudownych wykrojników, że aż dech zapiera. Postanowiłam sobie kupić na początek jakiś duży wykrojnik bo póki co mam zapas gotowych wycinanek, które kupiłam sobie jakiś czas temu na allegro i na jakiś czas mi wystarczą. 
Kupiłam dzisiaj takie cudo
a znajomy szklarz zrobi mi z pleksy  długie płytki do cięcia bo ten wykrojnik wymaga już tych dłuższych płytek :)
I tym sposobem wyczerpałam mój limit miesięczny na wykrojniki hi hi :)
A! no i jeszcze zabrałam się za porządkowanie moich przydasi, napatrzyłam się na cudny kącik do pracy Moni z bloga "Moja papierowa kraina", i zrobiło mi się wstyd, że u mnie totalny bajzel. 
Tak więc, zmykam sprzątać by choć przez chwilę nacieszyć się porządkiem i już nie mogę doczekać kuriera z wykrojnikiem :)


2 komentarze:

  1. gratuluję zakupu , teraz to kasa będzie rzeczywiście potrzebna i to niemała . Ciekawa jestem czy zamienniki Ci się sprawdzą mi ok 10 minutach pracy

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli nie sprawdzę, to się nie dowiem, a skoro nie będzie mnie nic kosztować wycięcie tych płytek to dlaczego by nie skorzystać ;) Czytałam w necie, że dziewczyny z powodzeniem używają, płytek z pleksy kupowanej w marketach i nic się z nią nie dzieje ;)
    Jak to mówią: pożyjemy, zobaczymy :)
    Miłego dnia :*

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz na wagę złota, więc bardzo dziękuję ;)