wtorek, 19 stycznia 2016

Metamorfoza kuchni.

Dzisiaj temat mało scrapowy, ale może komu się spodoba.
Opatrzyły mi się moje stare meble kuchenne i na dodatek zaczęła mi odłazić okleina z drzwiczek, więc postanowiłam coś zmienić. Ceny nowych drzwiczek zwalają z nóg dlatego stwierdziłam, że spróbuję coś wykombinować sama.
Po zdarciu okleiny okazało się, że pod spodem znajduje się śliczny i gładki MDF, który postanowiłam pomalować. Gładka powierzchnia drzwiczek nie dawała mi jednak spokoju i postanowiłam to też zmienić. Pożyczyłam frezarkę od mojego brata i przy drobnej pomocy męża, przefrezowałam, by powstały rowki na całej długości drzwiczek. Następnie trzykrotnie pomalowałam białą emalią akrylową, naniosłam trzy cienkie warstwy lakieru i kupiłam nowe uchwyty.
Jak wyszło oceńcie sami :)
Koszt farby, lakieru i uchwytów ok. 150 zł.
Koszt mały, a  zmiana jest :)


A poniżej mała fotorelacja z mojej metamorfozy :)

Po zdarciu okleiny narysowałam równe linie, po których frezowałam.

Małe szlifowanko powstałych rowków.

Zaczynam malować  :)

Ups!!! Jedna warstwa farby to za mało :)

Jeszcze tylko lakier i gotowe.

Pozdrawiam :)







4 komentarze:

  1. Pięknie wyszło ...trochę pracy i pomysłu a taki efekt...masz nowa kuchnię...

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluje pomysłu. Wyszło wspaniale.

    OdpowiedzUsuń
  3. Trochę wysiłku i masz nową kuchnię. Super przemiana. :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz na wagę złota, więc bardzo dziękuję ;)